Czy ceny nieruchomości w 2021 roku spadną?

Udostępnij artykuł

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Czy ceny nieruchomości w 2021 roku spadną?

 

2020 rok rozpoczął się dużym krokiem wstecz na rynku mieszkaniowym – jak prawie w każdej branży. Wszystkiemu winien był wybuch pandemii COVID-19. Sprzedaż mieszkań poprawiała się z każdym miesiącem, na co wpływ w dużej mierze miały rekordowo niskie stopy procentowe. Z jednej strony klienci mogli korzystać z niskiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych, dodatkowo w sierpniu banki poluzowały wymogi dotyczące wymaganego wkładu własnego. Niskie oprocentowanie bankowych depozytów przy rosnącej inflacji zachęcało inwestorów do ucieczki w nieruchomości, które mają ogólnie opinię bezpiecznych dla lokaty kapitału w długim okresie.

 

Gdzie i za ile?

 

Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że w największych polskich miastach koronawirus nie spowodował znaczącej korekty cen. Pojawiły się niewielkie obniżki, których na pewno nie można nazwać masowymi wyprzedażami.

Ceny transakcyjne na rynku pierwotnym wzrosły we wszystkich grupach miast, szczególnie w Warszawie wobec większej liczby transakcji lepiej zlokalizowanych mieszkań. Na rynku wtórnym w największych miastach popyt na mieszkania nieco spadł, co można wytłumaczyć tym, że rynek tworzą przede wszystkim indywidualni sprzedający, którzy nie są skłonni do obniżania cen, mogą też przełożyć transakcję w czasie.

Według danych NBP opublikowanych w grudniu 2020 r. za III kwartał, ceny transakcyjne na rynku pierwotnym za metr kwadratowy kształtowały się następująco:

  • Warszawa – 10 184 zł

  • Gdańsk – 9 024 zł

  • Kraków – 8 838 zł

  • Wrocław – 8 109 zł

  • Poznań – 7 450 zł

  • Łódź – 6 406 zł

Na rynku wtórnym ceny za metr kwadratowy wyglądały inaczej:

  • Warszawa – 9 962 zł

  • Gdańsk – 8 839 zł

  • Kraków – 8 100 zł

  • Wrocław – 7 301 zł

  • Poznań – 6 882 zł

  • Łódź – 5 613 zł

 

Czy czeka nas rok spadków cen mieszkań?

 

Wśród ekspertów rynku nieruchomości przeważa przekonanie, że w 2021 r. nastąpi stabilizacja cen mieszkań, choć wielu podkreśla, że rynek może zachowywać się nieprzewidywalnie, tak jak niepewny jest kierunek rozwoju całej gospodarki, w związku z trwającą pandemią.